Dramatyczny przebieg wydarzeń związanych z pożarem w Lutyni, położonej w bliskim sąsiedztwie Brzegu Dolnego w powiecie średzkim, wstrząsnął lokalną społecznością. Służby ratunkowe, które w poniedziałkowe popołudnie przybyły na jedną z posesji w celu ugaszenia ognia, dokonały wstrząsającego znaleziska. Na miejscu ujawniono dwie zakrwawione kobiety z licznymi ranami kłutymi i ciętymi. Mimo błyskawicznej akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia dwudziestolatki. Jej matka, również ciężko ranna, trafiła w stanie krytycznym do placówki medycznej. W toku śledztwa zatrzymano już dwudziestodwuletniego członka rodziny poszkodowanych.
Przerażające odkrycie w trakcie działań gaśniczych
Do tragicznych zdarzeń doszło przy ulicy Słonecznej w Lutyni, miejscowości dobrze znanej mieszkańcom całego regionu. Około godziny 14:40 strażacy otrzymali informację o pożarze obiektu gospodarczego. Na miejsce natychmiast skierowano dziewięć zastępów pożarniczych. Już po przybyciu okazało się, że opanowanie płomieni stanowi jedynie wstęp do znacznie poważniejszego dramatu, który rozegrał się na terenie prywatnej działki.
Po opanowaniu ognia ratownicy natrafili na dwie poważnie ranne kobiety. Obie ofiary miały głębokie, rozległe rany cięte oraz kłute. Rodzaj obrażeń od samego początku sugerował, że zostały one zadane przez inną osobę, najprawdopodobniej za pomocą noża. Personel medyczny niezwłocznie przystąpił do prób ratowania młodszej poszkodowanej. Niestety, mimo intensywnych zabiegów reanimacyjnych, dwudziestolatka zmarła na miejscu zdarzenia. Druga z kobiet, matka zmarłej, została w trybie pilnym przewieziona do szpitala w stanie ciężkim, gdzie nadal trwa walka o jej życie.
W toku czynności operacyjno-rozpoznawczych funkcjonariusze ustalili, że do zbrodni doszło tuż przed lub w trakcie wybuchu pożaru. Śledczy zabezpieczyli ślady oraz narzędzia, które mogły posłużyć do zadania obrażeń. Zatrzymany dwudziestodwulatek, krewny ofiar, został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie usłyszał zarzuty. Prokuratura prowadzi intensywne czynności, mające na celu pełne wyjaśnienie motywów oraz przebiegu zdarzenia. Mieszkańcy Lutyni są wstrząśnięci skalą tragedii, a lokalne służby apelują o zachowanie spokoju i niepodejmowanie własnych spekulacji.
Zrodlo: kuriergmin.pl
