Niegdyś perła parku w Dolnym Brzegu, arcydzieło architektury z epoki Oświecenia, obecnie zdewastowana toaleta, składowisko odpadów i cel ataków wandali. Mauzoleum von Hoyma w Dolnym Brzegu pilnie potrzebuje renowacji. Niestety, zawiła sytuacja prawna i likwidowana spółka z siedzibą w Londynie powodują, że rozwiązanie problemu i odzyskanie kontroli nad tym zabytkiem leży w gestii… Brytyjskiego Dworu Królewskiego.
Spis treści
Historyczny skarb w „obszarze zadumy”
Historia Mauzoleum von Hoyma sięga przełomu XVIII i XIX wieku i wiąże się z głęboką, osobistą tragedią. Po śmierci Antoniny von Maltzan w 1799 roku – ukochanej córki ministra Śląska, Karla Georga von Hoyma – postanowiono wznieść godny grobowiec. Do tego celu zatrudniono wybitnego architekta z Berlina, Friedricha Gilly’ego, uznawanego za gwiazdę „architektury rewolucyjnej”.
Gilly stworzył projekt charakteryzujący się prostotą, nawiązujący formą do starożytnej świątyni doryckiej. Budowla ta została wzniesiona w specjalnie wyznaczonym „obszarze refleksji i melancholii” parku krajobrazowego w Dolnym Brzegu, w pobliżu sztucznych ruin. Charakterystyczne jest to, że zgodnie z duchem Oświecenia, zrezygnowano z tradycyjnych symboli religijnych – nad wejściem umieszczono jedynie deistyczny napis „RUHE” (Spoczynek), interpretując śmierć jako spokojny sen. Dziś ten niezwykły zabytek w sposób bolesny kontrastuje z otoczeniem. Niszczejący budynek z powybijanymi oknami, pokryty graffiti, otoczony stertami śmieci, stanowi smutny symbol zapomnienia i braku szacunku dla historii.
Zawiłości prawne i londyńska spółka
Niestety, los Mauzoleum von Hoyma jest skomplikowany nie tylko ze względu na jego zły stan techniczny, ale również ze względu na zawiłą sytuację prawną. Właścicielem obiektu jest spółka zarejestrowana w Londynie, która aktualnie znajduje się w stanie likwidacji. Oznacza to, że odzyskanie kontroli nad zabytkiem przez gminę Dolny Brzeg jest niezwykle trudne i wymaga skomplikowanych procedur prawnych. Kluczowym elementem jest tutaj uzyskanie zgody od Brytyjskiego Dworu Królewskiego, który reprezentuje interesy skarbu państwa w procesie likwidacji spółki.
Gmina Dolny Brzeg od lat podejmuje starania o odzyskanie Mauzoleum von Hoyma i przywrócenie mu dawnej świetności. Jednak bez uregulowania kwestii własnościowych, jakiekolwiek prace remontowe są niemożliwe. Samorządowcy liczą na to, że uda się nawiązać konstruktywny dialog z przedstawicielami Brytyjskiego Dworu Królewskiego i znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na uratowanie tego cennego zabytku dla przyszłych pokoleń. Koszty remontu są ogromne i przekraczają możliwości finansowe gminy, dlatego też poszukiwane są dodatkowe źródła finansowania, w tym fundusze europejskie i dotacje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Mauzoleum von Hoyma to nie tylko zabytek architektoniczny, ale również ważny element historii Dolnego Brzegu i całego Śląska. Jego ratowanie to obowiązek wobec przeszłości i przyszłości. Miejmy nadzieję, że wkrótce uda się pokonać trudności prawne i finansowe i przywrócić temu wyjątkowemu miejscu zasłużony blask. Upadek tak ważnego dla historii regionu zabytku, to wstyd dla nas wszystkich.
Apel o pomoc
Sprawa Mauzoleum von Hoyma w Dolnym Brzegu to przykład, jak skomplikowane mogą być losy zabytków w Polsce i jak wiele przeszkód trzeba pokonać, aby je uratować. Potrzebne jest zaangażowanie nie tylko samorządu, ale również rządu, organizacji pozarządowych i lokalnej społeczności. Tylko wspólnymi siłami można ocalić od zapomnienia ten wyjątkowy zabytek i przywrócić mu należne miejsce w historii Dolnego Brzegu.
Dlatego apelujemy do wszystkich, którym leży na sercu los polskiego dziedzictwa kulturowego, o wsparcie działań na rzecz ratowania Mauzoleum von Hoyma. Każda pomoc, nawet ta najmniejsza, ma znaczenie. Razem możemy sprawić, że ten historyczny klejnot znów zabłyśnie pełnym blaskiem.
Zrodlo: kuriergmin.pl
