Nocny dramat w Bukowicach: Pożar w SungEel HiTech

Nocny dramat w Bukowicach: Pożar w SungEel HiTech

Technologia

W godzinach nocnych na obszarze przedsiębiorstwa SungEel HiTech zlokalizowanego w Bukowicach doszło do gwałtownego wybuchu połączonego z rozprzestrzenieniem się ognia. Płomienie szybko objęły składowisko zużytych akumulatorów. W gaszeniu brało udział wiele zastępów straży pożarnej, w tym wyspecjalizowana jednostka chemiczna przybyła z Wrocławia. Mieszkańcy pobliskich terenów dostali pilne powiadomienia dotyczące intensywnego zadymienia. Incydent miał swój początek tuż po drugiej w nocy. Według relacji osób będących świadkami oraz informacji przekazanych przez służby ratownicze, na terenie firmy SungEel HiTech w Bukowicach nastąpił nagły wybuch. Ogień objął baterie umieszczone na paletach wewnątrz beczek, składowane na zewnątrz za budynkiem hali produkcyjnej.

Szczegóły akcji ratowniczej i zaangażowane jednostki

Z uwagi na nietypowy charakter pożaru do Bukowic skierowano liczne siły straży pożarnej. W działaniach gaśniczych uczestniczyły ekipy z Wołowa, Brzegu Dolnego, Obornik Śląskich, Rościsławic, Lubiąża oraz dwie jednostki z Krzydliny. Na miejsce wezwano ponadto Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Wrocławia, która wspierała działania związane z neutralizacją niebezpiecznych substancji wydzielających się podczas spalania akumulatorów.

Komunikaty dla mieszkańców i zalecenia władz

Około trzeciej trzynaście rano Gmina Brzeg Dolny opublikowała oficjalne ostrzeżenie skierowane do lokalnej społeczności. W komunikacie poinformowano o opanowaniu ognia, jednocześnie jednak podkreślono ryzyko związane z gęstym dymem unoszącym się w pobliżu zakładu. Mieszkańcom zalecono pozostanie w budynkach oraz szczelne zamknięcie wszystkich okien i drzwi wentylacyjnych.

Zakończenie działań i ostateczne potwierdzenie

Prace strażaków zakończyły się wczesnym rankiem. O piątej czterdzieści sześć samorząd gminy rozesłał kolejną wiadomość, w której potwierdzono całkowite opanowanie pożaru oraz stopniowe ustępowanie zadymienia na terenie Bukowic i okolicznych miejscowości. Cała operacja trwała kilka godzin i wymagała precyzyjnego działania ze względu na specyfikę materiałów, jakie uległy zapłonowi. Służby monitorowały sytuację jeszcze przez pewien czas po ugaszeniu ognia, aby upewnić się, że nie dojdzie do ponownego zapalenia się pozostałości akumulatorów.

Zrodlo: kuriergmin.pl

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze