Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o kierowanie gróźb pod adresem pracownic warszawskiego sklepu z rękodziełem. Wcześniej ktoś zdewastował wnętrze lokalu. Pracownice sklepu łączą ataki ze sprzeciwem jednej z nich wobec manifestacji, podczas której skandowano antyukraińskie hasła. Funkcjonariusze wkroczyli do akcji po zgłoszeniu, które wpłynęło do stołecznej komendy kilka dni temu, gdy pracownice zauważyły niepokojące wiadomości i groźby pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na skrzynkach mailowych.
Spis treści
Przebieg interwencji służb
Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego przeprowadzili czynności operacyjne, które doprowadziły do ustalenia tożsamości podejrzanego. Mężczyzna został zatrzymany w swoim miejscu zamieszkania na terenie Warszawy, gdzie podczas przeszukania zabezpieczono urządzenia elektroniczne mogące zawierać dowody. Został przewieziony do komisariatu, gdzie usłyszał zarzuty związane z kierowaniem gróźb karalnych. Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi.
Zniszczenia w sklepie
Wcześniej ktoś zdewastował wnętrze lokalu, co miało miejsce kilka tygodni przed zatrzymaniem. Na ścianach pojawiły się obraźliwe napisy, a część ekspozycji z rękodziełem uległa uszkodzeniu. Pracownice zgłosiły zdarzenie na policję, a monitoring miejski pomógł w ustaleniu okoliczności. Koszty naprawy i strat materialnych oszacowano na kilka tysięcy złotych, co dodatkowo obciążyło budżet niewielkiego przedsiębiorstwa.
Pracownice sklepu łączą ataki ze sprzeciwem jednej z nich wobec manifestacji, podczas której skandowano antyukraińskie hasła. Kobieta, która wyraziła publicznie swój sprzeciw, stała się celem ataków, a incydenty eskalowały w kolejnych dniach. Koleżanki z pracy podkreślają, że do tej pory lokal funkcjonował spokojnie, a wydarzenia te zaburzyły codzienne funkcjonowanie biznesu i wywołały niepokój wśród stałych klientów.
Reakcje otoczenia i dalsze kroki
Władze miasta oraz organizacje pozarządowe zajmujące się przeciwdziałaniem mowie nienawiści wyraziły solidarność z poszkodowanymi kobietami. Zapowiedziano monitoring sytuacji wokół podobnych lokali w stolicy. Policja apeluje do mieszkańców o czujność i zgłaszanie wszelkich podejrzanych zachowań, które mogą wskazywać na przygotowywanie kolejnych aktów agresji. Sprawa pozostaje w toku, a śledczy analizują zebrane materiały dowodowe, aby ustalić ewentualnych współsprawców.
Zrodlo: zero.pl
