Walka wyborcza na billboardy

W Wołowie w najlepsze trwa kampania wyborcza. Nie walczy się tu jednak na obietnice, programy rozwoju miasta i gminy, tylko na… billboardy. A na nich – atak na media.

Lokalny tygodnik “Kurier Gmin” w 1300 ankietach wypełnionych przez mieszkańców całego powiatu pytał m.in. o to, kto będzie najlepszym burmistrzem Wołowa. Potem powstał ranking. Okazało się, że z trzech kandydatów w tych prawyborach najsłabiej wypadł obecny burmistrz Witold Krochmal, były wojewoda dolnośląski.

Zaraz potem w mieście wyrosły trzy wielkie billboardy z hasłem: “Jesteś mądrym człowiekiem. Nie daj sobie wybrać burmistrza. Mieszkańcy gminy Wołów”. – Ta sprawa w ogóle mnie nie intryguje. Nie wiem nawet, kto to powiesił – twierdzi Danuta Jelec, szefowa tutejszej spółdzielni mieszkaniowej i przewodnicząca miejskiej rady.

Dochodzenie w tej sprawie próbował przeprowadzić Dariusz Chmura, który wystartuje do wołowskiego ratusza. Choć dowiedział się niewiele, jest jednak przekonany, że inicjatywa wyszła ze środowiska Witolda Krochmala.

– Zareagowali bardzo nerwowo, zupełnie nieadekwatnie do sytuacji – ocenia Chmura, który dzisiaj jako radny krytykuje obecne władze miasta i gminy.

Z dystansem na te wojenki spogląda Marek Gajos, były szef wołowskiego zakładu karnego. On też stanie w szranki o władzę. – Ta kampania, która się rozpędza, jest w stylu wołowskim. Tu walczy się właśnie na billboardy, śledztwa i wyzwiska – wylicza Gajos.

Wyścig po władzę na dobre rozkręci się we wrześniu. Burmistrz Krochmal oficjalnie nie powiedział jeszcze, że chce ubiegać się o reelekcję. Wczoraj nie chciał z nami rozmawiać.
– Jestem na urlopie – rzucił krótko.

Gdyby w tym roku Krochmalowi udało się zdobyć mandat, byłaby to jego czwarta kadencja w mieście. Po raz pierwszy został burmistrzem w 1990 r., potem w 2002 r. i w 2006 r.

Mieszkańcy Wołowa, których niewidzialna ręka podpisała pod billboardami, już przyzwyczaili się do niekonwencjonalnych zachowań władz.

– Pamiętam, że cała Polska z nas się śmiała. Jakieś siedem czy osiem lat temu nasi radni chcieli odwołać wojewodę Ryszarda Nawrata. Nawet podjęli w tej sprawie uchwałę. Wstyd był, że nie znają prawa. Przecież wojewodów powołuje i odwołuje premier – przypomina sobie jeden z mieszkańców Wołowa.

Magdalena Kozioł

Categories: Powiat

About Author

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*

Comments Protected by WP-SpamShield Spam Blocker